28.

Zwykły wpis

I znów Manuel Forcano. Wiersz przetłumaczony już lata temu, ale dziś bardzo pasuje mi do tego, co za oknem. I do tego, co we mnie.

Atrament

Uwięziony przez grudniowe popołudnie
myślałem jak łatwo jest
się odkochać. Może się to nam przydarzyć nagle,
tak jak się kończy atrament w piórze
a słowa pozostają na wpół wypowiedziane.
Zaskakuje nas niekochanie
jak nagły wiatr
który obrywa ostatnie kwiaty z drzew.
A teraz zima
– przeraźliwa kolekcja
chłodów.

Skomentuj

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s