Monthly Archives: Luty 2014

36.

Zwykły wpis

nie każ mi czekać na siebie
dłużej niż stygnie herbata
niż pisze się wiersz
dłużej niż łza stacza się po twarzy.

 

29/9/2005, onachcewięcej

Reklamy

35.

Zwykły wpis

wiem dobrze
że odległość nas zabije
obłudnie wysyłam pocałunki
w paczkach które i tak
nigdzie nie dojdą
tylko by uspokoić sumienie
by moja skóra była jeszcze trochę
tym złotym jedwabiem
do którego lgnęły tak
twoje ramiona
by nie zamieniała się
w pustynny piasek
przesypujący się przez dłonie
rozdzielany przez zimny wiatr
na milion
niczyich

ziarenek

 

12/9/2004, onachcewięcej

34.

Film

„Gracias a la vida” to jedna z bardziej znanych piosenek z Ameryki Południowej, jeśli wyłączymy z zestawienia tandetne taneczne hity. Długo zajęło mi dojście do ostatecznej wersji tłumaczenia, najpierw był tekst przełożony słowo w słowo, potem dopasowywanie rymów, potem ich ujednolicenie, potem kolejne zmiany, aby dopasować do siebie liczę sylab, a na końcu ostateczny test, czyli sprawdzenie „śpiewalności”. Próbowałam wiele razy, i wydaje mi się, że daje się zaśpiewać po polsku bez większych przeszkód 🙂

Utwór napisany został przez Chilijkę Violetę Parrę, która jednak nie miała zbyt wielu okazji by go wykonywać, bo rok po jego powstaniu popełniła samobójstwo. Z tego też powodu interpretuje się go dwojako: albo jako afirmację życia, albo jako pożegnanie z nim. Piosenka sama w sobie żyje do dziś, wykonywana przez całą plejadę hiszpańskojęzycznych gwiazd piosenki, m.in. Mercedes Sosę, Joana Manuela Serrata i moją ukochaną Yasmin Levy:

Violeta Parra

Dziękuję życiu

Dziękuję życiu, które dało mi tyle:
dało mi oczy, a kiedy je uchylę
natychmiast odróżniam czarne od białego,
jasne gwiazdy na tle nieba wysokiego,
i mego kochanego z nikim nie pomylę.

Dziękuję życiu, które tyle mi dało:
dało mi słuch, co nagrywa świata całość:
świerszcze i kanarki, zmierzchania i brzaski,
narzędzia, turbiny, nawałnice, wrzaski
i głos mego lubego, co wciąż mam go mało.

Dziękuję życiu, które tyle mi dało:
dało mi mowę, dało mi abecadło;
a z nimi słowa, którymi opisuję
matkę, brata, tego, którego miłuję
i oświetlające mu ścieżkę duszy światło.

Dziękuję życiu, które dało mi tyle:
dało mym zmęczonym stopom marszu mile –
przemierzałam nimi miasta i kałuże,
plaże i pustynie, równiny i wzgórza,
by moment spędzić w twym ogrodzie jak najmilej.

Dziękuję życiu, które dało mi tyle:
dało mi serce, co przystaje na chwilę,
kiedy widzę myśli człowieczej owoce,
kiedy widzę z dala od dobra złe moce,
kiedy widzę twe oczy wiem, że się nie mylę.

Dziękuję życiu, które tyle mi dało:
dało mi tyle śmiechu i tyle płaczu –
dzięki nim odróżniam szczęście od rozpaczy
– te dwa materiały będące mą pieśnią,
i waszą pieśnią, co jest tą samą pieśnią,
i pieśnią wszystkich, i moją własną pieśnią.

33.

Zwykły wpis

proszę przyjdź
będę czekać tam
gdzie księżyc zapala na skórze neony
tam gdzie noc tuszuje rumieńce

proszę przyjdź
będę każdy twój krok
oświetlać wzrokiem płonącym jak pochodnia
choćby miało mnie to kosztować morze łez

więc proszę przyjdź
ty zamienisz mnie
w jedwab szeleszczący pod twoją dłonią
ty zamienisz nas w jeden wspólny zmysł

 

3/9/2004, onachcewięcej