Tag Archives: poezja

30.

Zwykły wpis

Jaime Sabines na dziś.

Nie wiem tego na pewno

Nie wiem tego na pewno, ale przypuszczam,
że kobieta i mężczyzna
pewnego dnia zakochują się,
potem samotnieją powolutku,
coś w ich sercu mówi im, że są sami,
sami przenikają się na ziemi,
zabijają siebie nawzajem.

Wszystko dzieje się w ciszy. Tak
jak w oku pojawia się światło.
Miłość jednoczy ciała.
Wypełniają się nawzajem w ciszy.
Któregoś dnia budzą się w objęciach;
myślą wtedy, że wiedzą wszystko.
Widzą siebie nago i wiedzą wszystko.
(Nie wiem tego na pewno. Tak przypuszczam.)

28.

Zwykły wpis

I znów Manuel Forcano. Wiersz przetłumaczony już lata temu, ale dziś bardzo pasuje mi do tego, co za oknem. I do tego, co we mnie.

Atrament

Uwięziony przez grudniowe popołudnie
myślałem jak łatwo jest
się odkochać. Może się to nam przydarzyć nagle,
tak jak się kończy atrament w piórze
a słowa pozostają na wpół wypowiedziane.
Zaskakuje nas niekochanie
jak nagły wiatr
który obrywa ostatnie kwiaty z drzew.
A teraz zima
– przeraźliwa kolekcja
chłodów.

26.

Zwykły wpis

Dziś na tapecie Alejandra Pizarnik i jej dwa krótkie wiersze. Oryginały tu i tu.



Niedosyt

Nie wiem o ptakach,
nie znam historii ognia.
Ale myślę, że moja samotność powinna mieć skrzydła.



Głos żebraczy

I ciągle mam śmiałość kochać
dźwięk światła w martwej godzinie,
kolor czasu na opuszczonym murze.

W moim spojrzeniu straciłam wszystko.
Tak daleko jest prosić. Tak blisko wiedzieć, że nie ma.

24.

Zwykły wpis

Utknęłam na innym tłumaczeniu, więc w międzyczasie przełożyłam znaleziony dziś wiersz katalońskiego poety Manuela Forcano. Od razu chwycił mnie trochę za serce, trochę za gardło, bo stanęły mi przed oczami widoki morza z perspektywy ulic w mojej ukochanej Barcelonie albo uliczek w wioskach zapomnianej już niestety Majorki… Poza tym miałam okazję poznać kiedyś tego miłego pana osobiście, więc jakoś dodatkowo mi przyjemnie, że raczył był napisać coś, co tak mi się podoba.

Manuel Forcano

Czasami

Czasami pojawiasz się w mojej pamięci
jak miasto widziane z morza:
z ochotą by do niego dopłynąć;
albo jak morze widziane z uliczek miasta:
z ochotą by się w nim wykąpać.

Czasami twoje wspomnienie rośnie we mnie
jak miasto, które obala mury,
a nowe, krzyżujące się ulice
noszą twoje imię
i moje.

Czasami zdaję sobie sprawę,
że jedynym miejscem, gdzie mogłem żyć bez morza,
było twoje ciało.

Czasami cię zapominam
jak miasto, które nocą
nie widzi swojego czarnego morza.

I ty także mnie zapominasz
jak port, w którym codziennie jest mniej statków,
codziennie mniej morza.

18.

Zwykły wpis

Jakiś czas temu trafiłam na ten wiersz i bardzo mnie wtedy … uderzył, tak, to dobre słowo. Musiałam trawić go w sobie jakiś czas, zanim odważyłam się nad nim chwilkę pochylić. Nie wiem, czy w efekcie tego pochylenia się udało mi się oddać nastrój oryginału, ale liczę nieśmiało, że kogoś też uderzy chociaż troszeczkę.

Mario Benedetti

Samotności

Oni mają rację
to szczęście
przynajmniej to pisane dużą literą
nie istnieje
ach ale gdyby istniało z małej litery
byłoby podobne do naszej krótkiej
przedsamotności

po radościach nadchodzi samotność
po spełnieniu nadchodzi samotność
po miłości nadchodzi samotność

wiem że to tania deformacja
ale prawdą jest że w tej nieustannej minucie
człowiek czuje się
sam na świecie

bez okazji
bez powodów
bez objęć
bez wyrzutów
bez rzeczy które łączą albo dzielą
i tylko w tym sposobie bycia samemu
człowiek nie lituje się nawet nad samym sobą

obiektywne dane są następujące

jest dziesięć centymetrów ciszy
między twoimi dłońmi a moimi dłońmi
bariera z niewypowiedzianych słów
między twoimi ustami a moimi ustami
i coś co lśni tak smutno
między twoimi oczami i moimi oczami

oczywiście że samotność nie przychodzi sama

jeśli by spojrzeć przez smutne ramię
naszych samotności
ujrzy się długie i złożone niemożliwe
proste uszanowanie osób trzecich albo czwartych
to nieszczęście bycia dobrym człowiekiem

po radościach
po spełnieniu
po miłości
nadchodzi samotność

zgoda
ale
co nadejdzie po
samotności

czasem nie czuję się
tak samotny
jeśli wyobrażam sobie
dokładniej mówiąc jeśli wiem
że ponad moją samotnością
i ponad twoją
kolejny raz jesteś ty
nawet jeśli oznacza to samotne pytanie cię
co nadejdzie po
samotności.

I jeszcze link do czytającego swój wiersz autora.