Tag Archives: tłumaczenie

34.

Film

„Gracias a la vida” to jedna z bardziej znanych piosenek z Ameryki Południowej, jeśli wyłączymy z zestawienia tandetne taneczne hity. Długo zajęło mi dojście do ostatecznej wersji tłumaczenia, najpierw był tekst przełożony słowo w słowo, potem dopasowywanie rymów, potem ich ujednolicenie, potem kolejne zmiany, aby dopasować do siebie liczę sylab, a na końcu ostateczny test, czyli sprawdzenie „śpiewalności”. Próbowałam wiele razy, i wydaje mi się, że daje się zaśpiewać po polsku bez większych przeszkód 🙂

Utwór napisany został przez Chilijkę Violetę Parrę, która jednak nie miała zbyt wielu okazji by go wykonywać, bo rok po jego powstaniu popełniła samobójstwo. Z tego też powodu interpretuje się go dwojako: albo jako afirmację życia, albo jako pożegnanie z nim. Piosenka sama w sobie żyje do dziś, wykonywana przez całą plejadę hiszpańskojęzycznych gwiazd piosenki, m.in. Mercedes Sosę, Joana Manuela Serrata i moją ukochaną Yasmin Levy:

Violeta Parra

Dziękuję życiu

Dziękuję życiu, które dało mi tyle:
dało mi oczy, a kiedy je uchylę
natychmiast odróżniam czarne od białego,
jasne gwiazdy na tle nieba wysokiego,
i mego kochanego z nikim nie pomylę.

Dziękuję życiu, które tyle mi dało:
dało mi słuch, co nagrywa świata całość:
świerszcze i kanarki, zmierzchania i brzaski,
narzędzia, turbiny, nawałnice, wrzaski
i głos mego lubego, co wciąż mam go mało.

Dziękuję życiu, które tyle mi dało:
dało mi mowę, dało mi abecadło;
a z nimi słowa, którymi opisuję
matkę, brata, tego, którego miłuję
i oświetlające mu ścieżkę duszy światło.

Dziękuję życiu, które dało mi tyle:
dało mym zmęczonym stopom marszu mile –
przemierzałam nimi miasta i kałuże,
plaże i pustynie, równiny i wzgórza,
by moment spędzić w twym ogrodzie jak najmilej.

Dziękuję życiu, które dało mi tyle:
dało mi serce, co przystaje na chwilę,
kiedy widzę myśli człowieczej owoce,
kiedy widzę z dala od dobra złe moce,
kiedy widzę twe oczy wiem, że się nie mylę.

Dziękuję życiu, które tyle mi dało:
dało mi tyle śmiechu i tyle płaczu –
dzięki nim odróżniam szczęście od rozpaczy
– te dwa materiały będące mą pieśnią,
i waszą pieśnią, co jest tą samą pieśnią,
i pieśnią wszystkich, i moją własną pieśnią.

Reklamy

30.

Zwykły wpis

Jaime Sabines na dziś.

Nie wiem tego na pewno

Nie wiem tego na pewno, ale przypuszczam,
że kobieta i mężczyzna
pewnego dnia zakochują się,
potem samotnieją powolutku,
coś w ich sercu mówi im, że są sami,
sami przenikają się na ziemi,
zabijają siebie nawzajem.

Wszystko dzieje się w ciszy. Tak
jak w oku pojawia się światło.
Miłość jednoczy ciała.
Wypełniają się nawzajem w ciszy.
Któregoś dnia budzą się w objęciach;
myślą wtedy, że wiedzą wszystko.
Widzą siebie nago i wiedzą wszystko.
(Nie wiem tego na pewno. Tak przypuszczam.)

28.

Zwykły wpis

I znów Manuel Forcano. Wiersz przetłumaczony już lata temu, ale dziś bardzo pasuje mi do tego, co za oknem. I do tego, co we mnie.

Atrament

Uwięziony przez grudniowe popołudnie
myślałem jak łatwo jest
się odkochać. Może się to nam przydarzyć nagle,
tak jak się kończy atrament w piórze
a słowa pozostają na wpół wypowiedziane.
Zaskakuje nas niekochanie
jak nagły wiatr
który obrywa ostatnie kwiaty z drzew.
A teraz zima
– przeraźliwa kolekcja
chłodów.

26.

Zwykły wpis

Dziś na tapecie Alejandra Pizarnik i jej dwa krótkie wiersze. Oryginały tu i tu.



Niedosyt

Nie wiem o ptakach,
nie znam historii ognia.
Ale myślę, że moja samotność powinna mieć skrzydła.



Głos żebraczy

I ciągle mam śmiałość kochać
dźwięk światła w martwej godzinie,
kolor czasu na opuszczonym murze.

W moim spojrzeniu straciłam wszystko.
Tak daleko jest prosić. Tak blisko wiedzieć, że nie ma.

24.

Zwykły wpis

Utknęłam na innym tłumaczeniu, więc w międzyczasie przełożyłam znaleziony dziś wiersz katalońskiego poety Manuela Forcano. Od razu chwycił mnie trochę za serce, trochę za gardło, bo stanęły mi przed oczami widoki morza z perspektywy ulic w mojej ukochanej Barcelonie albo uliczek w wioskach zapomnianej już niestety Majorki… Poza tym miałam okazję poznać kiedyś tego miłego pana osobiście, więc jakoś dodatkowo mi przyjemnie, że raczył był napisać coś, co tak mi się podoba.

Manuel Forcano

Czasami

Czasami pojawiasz się w mojej pamięci
jak miasto widziane z morza:
z ochotą by do niego dopłynąć;
albo jak morze widziane z uliczek miasta:
z ochotą by się w nim wykąpać.

Czasami twoje wspomnienie rośnie we mnie
jak miasto, które obala mury,
a nowe, krzyżujące się ulice
noszą twoje imię
i moje.

Czasami zdaję sobie sprawę,
że jedynym miejscem, gdzie mogłem żyć bez morza,
było twoje ciało.

Czasami cię zapominam
jak miasto, które nocą
nie widzi swojego czarnego morza.

I ty także mnie zapominasz
jak port, w którym codziennie jest mniej statków,
codziennie mniej morza.

18.

Zwykły wpis

Jakiś czas temu trafiłam na ten wiersz i bardzo mnie wtedy … uderzył, tak, to dobre słowo. Musiałam trawić go w sobie jakiś czas, zanim odważyłam się nad nim chwilkę pochylić. Nie wiem, czy w efekcie tego pochylenia się udało mi się oddać nastrój oryginału, ale liczę nieśmiało, że kogoś też uderzy chociaż troszeczkę.

Mario Benedetti

Samotności

Oni mają rację
to szczęście
przynajmniej to pisane dużą literą
nie istnieje
ach ale gdyby istniało z małej litery
byłoby podobne do naszej krótkiej
przedsamotności

po radościach nadchodzi samotność
po spełnieniu nadchodzi samotność
po miłości nadchodzi samotność

wiem że to tania deformacja
ale prawdą jest że w tej nieustannej minucie
człowiek czuje się
sam na świecie

bez okazji
bez powodów
bez objęć
bez wyrzutów
bez rzeczy które łączą albo dzielą
i tylko w tym sposobie bycia samemu
człowiek nie lituje się nawet nad samym sobą

obiektywne dane są następujące

jest dziesięć centymetrów ciszy
między twoimi dłońmi a moimi dłońmi
bariera z niewypowiedzianych słów
między twoimi ustami a moimi ustami
i coś co lśni tak smutno
między twoimi oczami i moimi oczami

oczywiście że samotność nie przychodzi sama

jeśli by spojrzeć przez smutne ramię
naszych samotności
ujrzy się długie i złożone niemożliwe
proste uszanowanie osób trzecich albo czwartych
to nieszczęście bycia dobrym człowiekiem

po radościach
po spełnieniu
po miłości
nadchodzi samotność

zgoda
ale
co nadejdzie po
samotności

czasem nie czuję się
tak samotny
jeśli wyobrażam sobie
dokładniej mówiąc jeśli wiem
że ponad moją samotnością
i ponad twoją
kolejny raz jesteś ty
nawet jeśli oznacza to samotne pytanie cię
co nadejdzie po
samotności.

I jeszcze link do czytającego swój wiersz autora.

15.

Film

Ta piosenka najlepiej opisuje taki nastrój, jak ten, który ogarnia mnie teraz.
A że dwa dni temu Katalonia ogłosiła datę referendum niepodległościowego, to jako wkręcona w tamten świat i zakochana w tej krainie od dawna muszę opublikować coś po katalońsku.
Aż pokusiłam się o tłumaczenie.

Powiedz mi, że mnie kochasz

Powiedz mi, że mnie kochasz
nawet jeśli to tylko sen,
powiedz mi, że mnie pragniesz;
obiecuję, że ci uwierzę.
Powiedz mi, że za mną tęsknisz
i że czas stanął w miejscu,
powiedz mi, że o mnie śnisz
każdej nocy, już od dawna.

Wiesz dobrze, że wiem,
że jest ktoś inny w twoim życiu
i że tak nie może być,
że nie chcesz spoglądać w przeszłość;
ale teraz, gdy wróciłam,
nie liczę na to, że jesteś sam,
ale na to żebyś jeszcze raz był przy mnie.

Powiedz mi, że mnie kochasz,
napełnij mi ciało kłamstwami,
proszę cię tylko o jeden dzień,
a jutro już mnie tu nie będzie.
Tylko przy tobie potrafię
znieść tę melancholię
i zaleczyć ranę,
którą wciąż noszę w sobie.

Powiedz mi, że mnie kochasz,
nawet jeśli w to nie wierzysz,
powiedz mi, że mnie pragniesz,
a później sobie pójdę.
Powiedz mi, że za mną tęsknisz
i że ciężko ci zdawać sobie z tego sprawę,
powiedz mi, że o mnie śnisz,
oszukaj mnie jeszcze trochę.

Wiesz dobrze, że odejdę
i że już mnie nie zobaczysz,
to może być ostatni raz, kiedy mnie przytulisz
a wtedy przypomnimy sobie naszą historię,
tamtą miłość, która rozmyła się z czasem.

Powiedz mi, że mnie kochasz,
napełnij mi ciało kłamstwami,
proszę cię tylko o jeden dzień,
a jutro już mnie tu nie będzie.
Tylko przy tobie potrafię
znieść tę melancholię
i zaleczyć ranę,
którą wciąż noszę w sobie.